Bułki z puree dyniowym, skórką cytrynową i pomarańczową.
Nadziewane, u mnie domową konfiturą z płatków róż z tegorocznego jesiennego kwitnienia.
Trafiła mi się wyjątkowo mało słodka dynia, więc puree wyszło prawie wytrawne. Dlatego bułki były mniej słodkie i dobrze.
Polecam.

-
mąka pszenna 500 g
-
drożdże 25 g
-
puree dyniowe 200 g
-
cukier 40 g
-
letnie mleko 150 ml
-
stopione masło 50 g
-
starta skórka z cytryny i pomarańczy
-
2
żółtka + 1 białko
-
łyżeczka cynamonu i kakao ( do nacięć )
-
12 łyżeczek konfitury różanej
-
- Z drożdży, szczypty cukru i odrobiny letniego mleka zrobić zaczyn.
Żółtka utrzeć z pozostałym cukrem i razem z płynnym zaczynem przelać do przesianej mąki.
Dodać resztę składników i wyrobić dość gęste ale elastyczne ciasto.
Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 40-60 minut.
Wyrośnięte ciasto zagnieść jeszcze raz i podzielić na 12 w miarę równych kulek.
Każdą część lekko spłaszczyć, włożyć nadzienie uformować bułki.
Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok. 15 minut aż podrosną. - Nóż obtoczyć w kakao z cynamonem.
Następnie ponacinać każdą bułeczkę , wykonując 4 nacięcia .
Nacięcia robimy tępą stroną noża.
W środek każdej bułki wcisnąć kawałek orzecha
Odstawić do podrośnięcia na ok 20 minut.
Następnie bułki posmarować roztrzepanym białkiem z odrobiną mleka i cukru. - Piec w 180 C przez około 20-25 minut.